Deadvlei Namibia

Deadvlei – praktyczny poradnik jak zwiedzać (w 2025)

Pustynia Namib, Sesriem i Deadvlei (Martwa dolina), czyli najbardziej popularne miejsca w Namibii. Dojazd własnym samochodem prowadzi przez drogi z kamienistą i piaszczystą nawierzchnią. Po drodze praktycznie nie ma nic 🙂 jedziesz dziesiątki kilometrów nie spotykając żywej duszy i tu nagle ukazują się pierwsze domki typu lodge na pustyni.

Big Daddy i Sussusvlei Namibia

Jak zorganizować wypad na wydmy pustyni Namib

Główne miejsce wypadowe na zwiedzenie pustyni w tym Deadvlei, wydmy Elim, wydmy Dune 45, wydmy Big Daddy to mała osada Sesriem. W jej obrębie są dwie bramy wjazdowe na teren Parku Narodowego Namib-Naukluft. Jeżeli chcesz dostać się na wschód słońca na teren pustyni to warto spać pomiędzy tymi dwoma bramami. Przy planowaniu trasy warto też wziąć pod uwagę żeby dojechać na czas do campingu. Nam udało się zameldować w biurze campingu i zdążyć na zachód słońca na wydmie Elim. Wtedy jako ostatni schodziliśmy z wydmy, w oddali było słychać chichoczące się hieny i już po ciemku rozkładać namiot.

Widok ze szczytu wydmy Elim na Sesriem
Widok ze szczytu wydmy Elim na Sesriem o zachodzie słońca

Przed dojechaniem na wydmę trzeba było jeszcze zapłacić opłatę za wjazd do parku, jeżeli nocujecie na terenie parku, czyli pomiędzy bramą pierwszą, a drugą to opłata ważna jest 24 godziny (jedna noc w Sesriem jest wystarczająca żeby wejść na wydmę Elim na zachód słońca, a na wschód pojechać np. do Deadvlei). Koszt za cztery osoby i samochód to około 650 dolarów namibijskich (150 dolarów od osoby i 50 dolarów za samochód).

Hieny i szakale są na tamtych terenach popularne i często słychać je na campingu. Przychodzą bo szukają jedzenia, ale dla ludzi nie stanowią zagrożenia, więc nie ma się co bać 🙂 Na campingu nie spotkaliśmy też żadnych insektów. Warunki sanitarne są bardzo zadowalające, my zastaliśmy prysznice i toalety czyste i w dobrym stanie technicznym.

Brama druga jest zamykana około zachodu słońca, więc do tego czasu trzeba koniecznie wrócić, niezależnie czy śpimy pomiędzy bramami czy zupełnie poza terenem parku narodowego. Z tego powodu ciężko jest zostać i sfotografować zachód słońca w Deadvlei czy na Dune 45, bo nie ma wystarczająco dużo czasu, aby wrócić samochodem do bramy. Ale pozostają nam bliższe wydmy jak np. Dune 1 czy Dune Elim.

Na terenie Sesriem jest także stacja paliw więc o tankowanie samochodu nie musicie się martwić jeśli jedziecie z daleka.

Otwarcie bram na wschód słońca w Sesriem

image 1
Bramy wjazdowe w Sesriem do Parku Narodowego Namib-Naukluft

Pierwsza brama, te zewnętrzna otwierana jest później niż druga. Druga brama ta już bezpośrednia na teren parku otwierana jest o 6:00, zaś pierwsza o 7:00. Stąd żeby zdążyć na wchód słońca najlepiej spać między bramami np. na campingu NWR Sesriem i wtedy pobudka o 5:30, zbieranie rzeczy i jazda na wydmy. Sam dojazd trwa 30-40 min. Maksymalna dozwolona prędkość to 60km/h, ale nikt się do tego nie stosuje. Po drodze widać wydmę Dune 45, parking przed wejściem na Dune 45 jest praktycznie zaraz obok wydmy. Tutaj też warto się zastanowić czy chcecie wchodzić na wschód słońca na Dune 45 czy do Deadvlei. My wybraliśmy Deadvlei na wschód słońca z tego względu, że dzień wcześniej na zachód byliśmy na wydmie Elim. Obiektywnie patrząc Deadvlei to lepszy wybór dla fotografów, żeby uchwycić światło wschodzącego słońca.

Wschód słońca w Sossusvlei
Wschód słońca w Sossusvlei

Dojeżdżacie do miejsca postojowego i stamtąd są dwa sposoby żeby przedostać się jak najbliżej do Deadvlei – a to jeszcze jest 5-6 kilometrów. Można spuścić powietrze z opon we własnym samochodzie dlatego, że jest to jedyny sposób żeby przejechać odcinek po piasku lub zapłacić za przejazd tamtejszym busem. Busy są dostępne, jest ich sporo, czasem jest po prostu krótka kolejka do przejazdu. Kasa biletowa na przejazdy jest właśnie na tym miejscu parkingowym, bezpośrednio przed wejściem do busa. Koszt na osobę to 200 dolarów namibijskich w obie strony. Trochę drogo, ale lepsze to niż wędrówka na piechotę.

Deadvlei i Big Daddy o wschodzie słońca

Po dojechaniu busem do Sossusvlei są dwie drogi dotarcia do Deadvlei. Jedna prowadzi bezpośrednio do martwej doliny, druga prowadzi do Big Daddy, a kolejno można zbiegać w dół wydmą już bezpośrednio do Deadvlei.

Droga na Big Daddy
Droga na szczyt Big Daddy

My trochę zdezorientowani poszliśmy drogą na Big Daddy, wdrapaliśmy się na sam szczyt wydmy, odpoczeliśmy na szczycie i zbiegaliśmy w dół (mega fajna zabawa, polecam). Wspinaczka na szczyt jest dosyć ciężka i warto mieć ze sobą wodę i jakaś przekąskę. Można też ubrać się na cebulkę, rano o 6 było chłodno, ale w trakcie wspinaczki wschodziło słońce i robiło się coraz ciepłej. Kurtka, bluza i polar które ja miałam ubrane na początku zakończyły się jedynie koszulką z krótkim rękawem na szczycie.

Warto do Deadvlei dotrzeć przed południem, dzięki czemu będą widoczne jeszcze cienie drzew. Ja próbowałam znaleźć to jedno najbardziej znane drzewo ze zdjęcia z okładki National Geographic ale te drzewa były dość podobne. W każdym razie to miejsce jest przepiękne, magiczne i zdecydowanie polecam zobaczyć Deadvlei na własne oczy.

Camping pomiędzy bramami w Sesriem

Jeżeli nie chcesz wydawać fortuny na nocleg w Sesriem można zarezerwować miejsce na campingu NWR Sesriem za około 150 zł od osoby. Na campingu jest dostęp do wody, prądu, są prysznice, toalety oraz restauracja. WiFi jest dostępne tylko na terenie recepcji i restauracji. Internet mobilny nie miał zasięgu.

Restauracja serwuje dania śniadaniowe oraz obiadowe jednak my trafiliśmy raczej na mały wybór dań z karty 🙂 Pani kelnerka powiedziała, że skończyły się im składniki 🙂 Ale spokojnie i tak każdy się najadł, do wyboru był makaron, burger, stek i tosty. Warto zrobić sobie większe zakupy w mieście np. w Windhuk czy Walvis Bay i wozić je w samochodzie. Czasem na trasie nie ma dużych sklepów więc jakieś przekąski zawsze warto mieć. Na terenie Sesriem z głodu nikt nie umrze, ale na pewno sklepu typu Żabka tam nie znajdziecie 🙂

Inne opcje noclegów w Sesriem to np. Dead Valley Lodge, Desert Quiver Camp czy Desert Camp, ale są one poza terenem parku narodowego, więc z rana trzeba czekać do godziny 7:00 na otwarcie pierwszej bramy.

image
Źródło: https://blog.viatu.com/en/blog/a-complete-guide-to-sossusvlei
Big Daddy i Deadvlei
Big Daddy i Deadvlei

Podobne wpisy

  • Co sądzę o olejach Olini? + Kod rabatowy

    Dobry olej tłoczony na zimno to jeden z prostszych sposobów, by wzbogacić codzienną dietę całej rodziny. W swojej praktyce sięgam po produkty Olini, bo mają czysty skład i przyzwoity smak. W tym artykule pokazuję, które oleje Olini stosuję u dzieci, a które u dorosłych, i jak je dawkować. 🔗 Współpraca reklamowa · artykuł zawiera link…

  • Kogen: 10% zniżki na japońskie nutraceutyki

    Skopiowano kod DIETETYK 源 Kod rabatowy · Odjazdowy Dietetyk Kogen — unikatowy kod rabatowy ETAS, Oligo Elite, postbiotyk L-92 i kurkumina. Skopiuj kod i wklej go podczas realizacji zamówienia na kogen.pl. Kod rabatowy DIETETYK Kopiuj Szybka odpowiedź Kod rabatowy do Kogen (kogen.pl) to DIETETYK – daje 10% zniżki na japońskie nutraceutyki: ETAS (ekstrakt ze szparaga),…

  • Ranking: kakao funkcjonalne z grzybami adaptogennymi

    Kakao z grzybami (funkcjonalne) to młodszy brat kawy z grzybami – i moim zdaniem ciekawszy. Nie zawiera kofeiny w takiej formie jak kawa, za to daje łagodne, stabilne wsparcie i sprawdza się zarówno rano, jak i wieczorem. Problem w tym, że pod tą samą nazwą sprzedaje się produkty, w których kakao stanowi 11%, i takie,…

  • Zawodowi kierowcy pokochali tę dietę (najlepsza dieta dla kierowcy tira)

    Jako dietetyk wiem jak trudno jest zadbać o zdrową dietę w trasie. Pracowałam już z kilkoma zawodowymi kierowcami ciężarówek i doskonale rozumiem wyzwania związane z pogodzeniem takiego trybu pracy z chęcią redukcji masy ciała. Wiem, jak trudno jest znaleźć czas na przygotowanie posiłków i jak łatwo ulec pokusie fast foodów. Jednak dzięki odpowiednio dobranym produktom…

  • Warsztaty dietetyczne dla dzieci w Lęborku

    W ostatnim czasie miałam okazję odwiedzić Bibliotekę w Maszewie Lęborskim (powiat lęborski), gdzie poprowadziłam warsztaty dietetyczne dla najmłodszych. W trwającym 1,5 godziny spotkaniu wzięły udział dzieci w wieku od 6 do 11 lat. Celem zajęć było przedstawienie zasad zdrowego stylu życia w sposób przystępny i angażujący. Spotkanie podzielone było na część merytoryczną, opartą na dyskusji,…