Warsztaty zielarskie w województwie pomorskim
Warsztaty dietetyczne i zielarskie to jeden z moich ulubionych sposobów pracy — bezpośredni kontakt z uczestnikami, wspólne odkrywanie tego, co kryje się w roślinach, i nauka przez działanie. Jako dietetyczka, zielarka i biotechnolożka łączę wiedzę naukową z praktycznym podejściem do natury i zdrowia. Prowadzę warsztaty regularnie, dla różnych grup wiekowych — od dzieci i młodzieży, przez dorosłych, aż po seniorów.
To zawsze zajęcia interaktywne — każdy uczestnik dotyka, wącha, smakuje i samodzielnie coś tworzy. Nie ma tu biernego słuchania wykładu. Wierzę, że najlepiej uczymy się przez własne doświadczenie.
Masz grupę, firmę, szkołę lub stowarzyszenie? Sprawdź moją ofertę warsztatową →
🌿
Tematyka
Dietetyczna i zielarska
👥
Grupy
Dzieci, dorośli, seniorzy
🤲
Forma
Interaktywna, praktyczna
📍
Dojazd
Do Twojej grupy

Relacja z warsztatów
Warsztaty zielarskie dla seniorów — Maszewo Lęborskie
Warsztaty, które zawsze sprawiają mi szczególną radość — grupa seniorów, pełna ciekawości, pytań i własnych doświadczeń z ziołami. Tym razem tematem były surowce zielarskie, metabolity roślin i praktyczne zastosowanie ziół w codziennym życiu. Do tego własnoręcznie przygotowane napary, odwar z korzenia mniszka i degustacja olejów. Oto co działo się podczas tych zajęć.
Program warsztatów
Czym jest surowiec zielarski?
Zaczęłyśmy od podstaw — nie każda część rośliny jest surowcem zielarskim. Surowcem może być liść, kwiat, korzeń, kora, owoc czy nasiono — ale zawsze konkretna, ściśle określona część rośliny, zbierana w odpowiednim czasie i odpowiednio przechowywana. Uczestnicy oglądali i porównywali różne surowce — każdy mógł wziąć je do ręki, powąchać i przyjrzeć się z bliska.
Metabolizm pierwotny i wtórny roślin
Rośliny prowadzą dwa rodzaje metabolizmu. Metabolizm pierwotny to procesy niezbędne do życia — wzrost, oddychanie, fotosynteza. Metabolizm wtórny natomiast to produkcja związków, które roślina wytwarza jako odpowiedź na środowisko — do obrony przed szkodnikami, przyciągania owadów czy ochrony przed promieniowaniem UV. To właśnie te metabolity wtórne — flawonoidy, garbniki, olejki eteryczne, alkaloidy, glikozydy — mają zastosowanie w lecznictwie i są sercem zielarstwa.
Własnoręczny napar — każdy robi swój
Każdy uczestnik samodzielnie przygotował swój napar ziołowy — wybierał zioła, ważył, zaparzał. Przy okazji rozmawiałyśmy o różnicy między naparem a odwarem — napar to zalanie wodą i odstanie (jak herbata), odwar to gotowanie surowca w wodzie, stosowane do twardszych części roślin jak korzenie czy kora.
Odwar z korzenia mniszka
Razem gotowałyśmy odwar z korzenia mniszka lekarskiego — rośliny, którą wielu traktuje jak chwast, a która ma bogatą historię zastosowania w ziołolecznictwie. Korzeń mniszka wspiera pracę wątroby i układu pokarmowego. Uczestnicy mogli spróbować gotowego odwaru i przekonać się, że smak ziół bywa zaskakujący.
Kwasy omega-3 i degustacja olejów
Część warsztatów poświęciłam kwasowym omega-3 — omówiłam różnicę między ALA, EPA i DHA oraz dlaczego każdy z nich jest ważny i nie zastępuje pozostałych. Szczególną uwagę poświęciłam olejowi z ogórecznika i wiesiołka — źródłom rzadkiego kwasu GLA, który ma znaczenie m.in. w stanach zapalnych i zdrowiu skóry. Na zakończenie każdy uczestnik mógł spróbować i porównać smak różnych olejów — to zawsze wywołuje duże zaskoczenie!
Chcesz zorganizować podobne warsztaty dla swojej grupy? Zapraszam do kontaktu — prowadzę zajęcia dla seniorów, szkół, firm i stowarzyszeń. Sprawdź ofertę warsztatową →




