Namibia w 10 dni wynajętym samochodem? – praktyczne wskazówki
Namibia to kraj, który staje się coraz bardziej popularny turystycznie. Piękno przyrody, puste drogi, niskie zaludnienie pozwala naprawdę odpocząć od codziennej rutyny. Miejsc które warto zobaczyć w Namibii jest wiele, jednak najłatwiej jest podróżować po tym kraju wynajętym samochodem – bo komunikacja międzymiastowa praktycznie nie istnieje.

Kiedy najlepiej lecieć do Namibii?
W Namibii pory roku są na odwrót niż w Polsce. Kiedy u nas jest lato – to tam jest zima. My byliśmy na wyprawie na przełomie sierpnia i września. Temperatura zależała od miejsca: przykładowo w stolicy Windhuk było bardzo ciepło i słonecznie, około 28 stopni. Zaś na wybrzeżu w okolicy Walvis Bay już tak ciepło nie było, a w nocy temperatura powietrza spadała nawet poniżej 15 stopni.

Ogólnie uważam, że jest to bardzo dobra pogoda na zwiedzanie tego kraju, jednak trzeba wziąć ten fakt pod uwagę kiedy będziecie chcieli spać na campingach. W Sesriem w nocy było 13 stopni. Przy niższych temperaturach trzeba się już zaopatrzyć w cieplejsze śpiwory.



Wypożyczenie samochodu w Namibii
Namibię najwygodniej zwiedzać jest własnym samochodem. Wycieczki są dostępne w miejscowościach turystycznych, dojazd do niektórych miejsc jest bardzo utrudniony – praktycznie nie ma busów międzymiastowych czy pociągów. W wypożyczalniach dostępne są głównie samochody marki Toyota. Zazwyczaj są to Toyoty Hilux z napędem 4×4, z zamkniętą paką. Popularne są także takie z namiotem na dachu, który przydaje się na jeśli zamierzacie nocować na campingach. Nasza była w podstawowej wersji, bez dodatkowego wyposażenia i namiotu, posiadała jedynie zapasową oponę – wzięliśmy ją z lotniskowego oddziału Europcar.
Warto wykupić dobre ubezpieczenie na na przykład $2000 uwzględniające różne szkody typu zarysowania lakieru, na które samochód jest często narażony jadąc nieutwardzonymi drogami czy przedziurawienie opony. Na szutrze naprawdę łatwo przebić oponę, a posiadając ubezpieczenie nie ponosisz dodatkowych kosztów, jeśli wymienisz ją w serwisie, który ma podpisaną umowę z wypożyczalnią.
Namibia wcale nie jest droga – może poza kosztami wypożyczenia samochodu.



Nam taka sytuacja się przytrafiła: na stacji paliw okazało się, ze opona jest przebita, Na szczęście zaraz obok był warsztat samochodowy, który od ręki wymienił oponę na nową kontaktując się bezpośrednio z wypożyczalnią.
Im większa grupa osób tym wypożyczenie samochodu staje się tańsze. My podróżowaliśmy w cztery osoby i łączny koszt wypożyczenia samochodu, wraz z paliwem (około 4 zł za litr benzyny, przejechaliśmy 5000 km) wyniósł nas około 8000 zł (w tym 6000 zł za wynajem auta, a 2000zł na paliwo). Za paliwo można płacić zarówno gotówką i kartą. Na stacjach praktycznie zawsze spotkamy pracownika, który zatankuje auto za nas. Za paliwo płacimy gotówką u niego lub idziemy do budynku stacji, jeśli uiszczamy płatność za pomocą karty.

Stan dróg w Namibii
Stan dróg w Namibii jest zdecydowanie bardzo różny, albo są asfaltowe nowe drogi albo szutrowe, pełne kamieni. Ja wyodrębniłabym takie trzy rodzaje: asfaltowa, szuter do wygodnej jazdy, szuter dość uciążliwy do jazdy (bardzo trzęsie). Warto zabrać ze sobą mapę papierową i patrzeć na oznaczenia dróg. Czas przejazdu z Google Maps często się nie zgadza z rzeczywistym bo wszystko zależy od stanu nawierzchni. Plus ważne jest sprawdzić wcześniej rozmieszczenie stacji benzynowych, gdyż nie ma ich zbyt wiele, a niekiedy te na mapach Google już nie istnieją :).




System oznaczeń dróg w Namibii:
- Drogi główne (trasy krajowe) – oznaczone literą B i cyfrą (np. B1, B2). To główne szosy, zazwyczaj asfaltowe, łączące miasta i regiony.
- Drogi drugorzędne – oznaczone literą C (np. C14). Najczęściej szutrowe, ale dobrze utrzymane, popularne wśród turystów podróżujących do atrakcji takich jak Sossusvlei.
- Drogi trzeciorzędne – oznaczone literą D (np. D707). To lokalne drogi gruntowe, bardziej wymagające, prowadzące często do parków narodowych czy odległych lodge’y.
- Drogi nieutwardzone / farmowe – mogą być oznaczone literą F albo w ogóle nie mieć numeru na mapach turystycznych. To zwykle prywatne lub rzadko uczęszczane szlaki.
Numery rosną w zależności od regionu – np. drogi zaczynające się od C i D są zwykle bardziej malownicze, ale też bardziej „terenowe”. Na mapach turystycznych i w Google Maps numery są dobrze widoczne, ale w terenie oznakowanie bywa skromne – warto korzystać z GPS-a lub pobranych map offline (Maps.me, OsmAnd). Drogi gruntowe (szczególnie D i F) mogą po deszczu stać się nieprzejezdne nawet dla 4×4.
Jazda samochodem po Namibii
W Namibii obowiązuje ruch lewostronny, a wypożyczane samochody są dość ciężkie, więc warto podejść do prowadzenia pojazdu z pewną dozą pokory. Powinniśmy też aktywnie rozglądać się czy nie zbliża się do drogi jakiś zwierzak: guziec, springbok, kozy, krowy. Co prawda większość dróg ma ogrodzenia, ale czasem i przez ogrodzenie zwierzaki się przedostają. Jedyne duże miasto to stolica – Windhuk i tu faktycznie trzeba trochę uważać na ruch na drodze. Pozostałe miasta są stosunkowo mniejsze, nie ma tam też bardzo dużego ruchu więc każdy kierowca sobie poradzi.



Sama jazda jest bardzo przyjemna, drogi są puste, czasami przejeżdżał jeden samochód raz na 30 km. Te szutrowe są stosunkowo szerokie i bez problemu następuje mijanie z innym pojazdem.
Prawo jazdy w Namibii
Żeby legalnie prowadzić samochód po Namibii musisz mieć ze sobą prawo jazdy międzynarodowe w Konwencji Genewskiej. Wydanie takiego prawa jazdy kosztuje w Polsce 35 zł i należy przynieść zdjęcie zgodne z wymaganiami do wydania prawa jazdy. W niektórych urzędach wydają od ręki, w mniejszych miejscowościach czas oczekiwania to około 3 dni robocze. Takie prawo jazdy jest ważne przez rok od wydania (czas ważności nie pokrywa się z normalnym prawem jazdy). Jeżeli planujesz zwiedzać pobliskie kraje Afryki to warto kupić od razu w Konwencji Wiedeńskiej – np. Zimbabwe i RPA stosują właśnie Konwencję Wiedeńską. Wtedy koszt to 35 zł x 2 = 70 zł

Szczepienia przed wyjazdem do Namibii
Namibia nie ma wymaganych szczepień przed wjazdem do kraju, można wykonać je w swoim zakresie dla własnego bezpieczeństwa. Jeżeli często podróżujecie poza Europę to zdecydowanie się opłaca wykonać pakiet szczepień i mieć na jakiś czas, niektóre szczepienia są ważne na całe życie.
Szczepienia które polecam i przydają się w wielu krajach poza Europą: WZW A, WZW B, dur brzuszny, wścieklizna (na wypadek dzikich zwierząt, np. małpy), polio, krztusiec, tężec, błonica.
Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo wody to wielu noclegach można było pić nawet wodę z kranu. Uważam, że Namibia jest bardzo bezpiecznym krajem, przez 10 dni nie zatruliśmy się ani wodą, ani jedzeniem. Żadne z naszej czwórki nie miało problemów żołądkowo – jelitowych. Jedzenie w restauracjach jest czyste, smaczne i ładnie podane. Jednak wybieraliśmy raczej bardziej popularne miejsca żeby coś zjeść 🙂
Czy wykonywać szczepienie przeciwko żółtej febrze?
To co moim zdaniem jest ważne to szczepienie na żółtą febrę, mimo, że Namibia jest krajem w którym zagrożenia żółtą febrą nie ma to jest jeden powód dla którego warto sprawdzić czy to szczepienie nam się nie przyda. Etiopia to kraj gdzie zagrożenie żółtą febrą już jest, często loty do Windhuk są np. z przesiadką w Adidis Abeba, czyli stolicy Etopii. Adidis Abeba to jedno z największych lotnisk w Afryce.
Mimo że nie potrzebujesz szczepienia podczas transferu w Addis Abebie, jeśli trwa on do 12 godzin, to w przypadku awarii czy opóźnienia lotu i przedłużenia pobytu ponad ten czas nie ma pewności, jak urzędnicy w Namibii zareagują na brak ważnego szczepienia przeciwko żółtej febrze. Podsumowując kiedy nie lecisz przez Adidis Abeba nie musisz wykonywać szczepienia (np. lot z przesiadką w Abu Dhabi i Johanesburgu), kiedy lecisz z przesiadką w Etopi na wszelki wypadek lepiej takie szczepienie już mieć. Przydaje się potem na wypadek wyjazdu do Ameryki Południowej 🙂
Zakwaterowanie w Namibii
Wybór noclegów jest naprawdę spory, od luksusowych lodge na środku pustyni po self catering (z własnym wyżywieniem). Można znaleźć zarówno tańsze i droższe noclegi z różnym standardem. Moim zdaniem standard takich noclegów ze średniej półki (raczej z tych tańszych :)) jest naprawdę świetny, moją obawą były insekty w pokojach, a uwierzcie mi – nigdzie żadnych insektów nie spotkałam. Pewnie na to też ma wpływ pora roku ale noclegi są czyste i zadbane. My rezerwowaliśmy noclegi przez Booking, zaś o rezerwacji campingu NWR w Sesriem możecie przeczytać tutaj.




Karta SIM i wymiana waluty w Namibii
Kartę SIM warto kupić od razu na lotnisku w punkcie. Tam należy wypełnić kartę z danymi, a obsługa sama wymienia w Twoim telefonie kartę SIM i przy nich sprawdzamy czy działa. Jeżeli okaże się, że karta nie działa to szybko następuje wymiana na nową. Dopiero gdy masz dostęp do Internetu jesteś wolny 🙂 Kilkanaście minut to zajmuje.
Karta 7 GB na 7 dni jest w sam raz, w noclegach często jest dostęp do WiFi, więc 7 GB w zupełności wystarcza i kosztuje.
Karty eSIM w Namibii? Niekoniecznie
Jedna kwestia: na razie nie ma żadnych sensownych i sprawnie działających kart eSIM w Namibii, nawet jeśli znajdziecie takie oferty np. w Airalo, to działając one bardzo słabo i maja tragiczny zasięg. Najlepszy zasięg ma operator MTC, a on nie jest nigdzie dostępny w eSIM. Także polecam MTC, ewentualnie Telecom Namibia w formie fizycznej karty SIM.
Lokalną walutę można śmiało kupić na lotnisku, kurs jest bardzo dobry, a nie macie potem dodatkowego stresu żeby znaleźć kantor w mieście. Warto podzielić pieniądze od razu i pochować w różne kieszenie. Namibia to raczej kraj bezpieczny, nas osobiście nikt nie okradł. Jednak spacerując po Windhuk trzeba było trochę pilnować rzeczy – więc warto cenne rzeczy: pieniądze, paszport, telefon trzymać w różnych miejscach.
Co warto spakować ze sobą na wyjazd do Namibii
- Mapa Namibii – google maps czasem nie wystarczają, gdyż nie ma informacji o stanie nawierzchni drogi
- Spodnie długie trekkingowe, krótkie spodnie trekkingowe, dla kobiet sprawdza się również sukienka, wysokie buty trekkingowe, klapki, ręcznik szybkoschnący. Ubrania warto popakować w plastikowe siatki na wypadek zalania plecaka.
- Worki na śmieci – sprawdzają się w trakcie jeżdżenia po nie asfaltowych drogach gdyż na pace się bardzo kurzy. Można w worki zapakować plecaki, torby, zakupy aby zabezpieczyć je przed kurzem.
- Krem nawilżający i pomadka do ust (na pustyni jest dość sucho)
- Termos lub kubek termiczny
- Bielizna termoaktywna
- Aparat do robienia zdjęć, warto też przemyśleć zabranie dodatkowej karty pamięci (na safari zdjęcia się praktycznie mnożą)
- Powerbank i kabel usb do ładowania w samochodzie
- Warto pobrać na telefon ulubioną playliste/ muzykę (radio często nie odbiera przemieszczając się z jednego miejsca do drugiego) lub podcasty
- Lornetka (świetnie sprawdza się na safari do wypatrywania zwierząt)
- Ubezpieczenie podróżne na wypadek problemów zdrowotnych
- Apteczka podróżna: plastry, octenisept do dezynfekcji, środki przeciwbólowe, tabletki na gardło do ssania (często śluzówka gardła się wysusza), krople do nosa, węgiel w tabletkach na wypadek biegunki, Nifuroksazyd na wypadek cięższych problemów żołądkowo – jelitowych



Jak wygląda podróżowanie po Namibii?
Zanim wyruszycie w podróż samochodem warto przegadać i zaplanować trasę. Świetnym pomysłem jest dodanie się do grup na Facebooku, wtedy macie łatwiejszy dostęp do informacji o stanie dróg i ewentualnych problemach na trasie. Jedną z najważniejszych rzeczy jest zaplanowanie miejsc do tankowania. Są odcinki drogi gdzie stacji paliw nie ma dlatego warto tankować kiedy jest dostępna stacja, nawet po prostu dotankować samochód żeby mieć pełny bak. My patrzyliśmy którymi drogami jedziemy danego dnia i sprawdzaliśmy gdzie będą na trasie stacje paliw. Warto sprawdzać na Google Maps ale także na mapie papierowej (jakieś nowsze wydanie). Na Google Maps czasami informacje są już nieaktualne i część stacji paliw jest zamknięta. Jeżeli chodzi o tankowanie w Parku Narodowym Etosha to więcej informacji znajdziecie tutaj.

Podobnie sprawa się ma z restauracjami. W razie głodu zawsze warto mieć przekąski w samochodzie, a można też coś przekąsić na stacjach paliw. Restauracje są dostępne głównie w dużych miastach i tam nie ma problemu ze zjedzeniem czegoś na ciepło: Walvis Bay, Luderitz czy Swakompund. O jedzeniu na campingu w Sesriem przeczytasz w tym artykule.



Co zjeść w Namibii?
Namibia to kraj głównie pustynny i suchy, więc w restauracjach czy śniadaniach hotelowych raczej ciężko o warzywa. Czasem się trafił jakiś ogórek albo blady pomidor 🙂 Bywała też miska z owocami. To co głównie się jada w Namibii to mięso, mięso i trochę węglowodanów. Steki z oryksa i smażone ryby typu morszczuk są dostępne prawie w każdej restauracji.



Poza restauracjami dobrym sposobem na zjedzenie lunchu jest po prostu supermarket. W Windhuk są duże sklepy w których bez problemu kupisz nawet dania obiadowe 🙂 W tym sklepie akurat wszystko wyglądało bardzo apetycznie.



