Laksa, której nie polubiłam – kulinarne zaskoczenie w Singapurze
Przed wyjazdem do Singapuru obejrzałam kilka blogów w poszukiwaniu pomysłów na jedzenie. Oglądając filmy uznałam, że zupa laksa to na pewno mi zasmakuje – ale czy tak było? Zdecydowanie nie, próbowaliśmy laksy w dwóch, a nawet w trzech miejscach i powiem Wam, że te dwie próby w Singapurze zupełnie mi nie podeszły, chyba najlepsza była zupa laksa zjedzona w Malezji.



Singapur w trzy dni – jak je spędzić?
Singapur słynie z lotniska przesiadkowego z wielką fontanną na środku hali połączonej z centrum handlowym. I mimo, że na lotnisku można spokojnie spędzić 4-5 godzin na zwiedzaniu atrakcji oraz smakowaniu lokalnego jedzenia (serio! na tym lotnisku są normalne ceny, zjesz obiad za około 20 zł) to trzy dni na zwiedzanie Singapuru zdecydowanie wystarczy. Miasto jest dość kompaktowe jeżeli chodzi o główne atrakcje, jest wygodna komunikacja publiczna, a w centrum mnóstwo miejsc z jedzeniem w przystępnych cenach.



Singapur – co zjeść, a czego lepiej nie jeść?
W Singapurze nie spotkacie popularnego w Tajlandii czy Wietnamie jedzenia ulicznego, jednak coś bardzo podobnego zgrupowano tam w większe jadłodajnie o nazwie Hawker centre.
Hawker centre to miejsca gdzie jest wiele różnych barów z jedzeniem w przystępnych cenach. My postawiliśmy na tradycyjne singapurskie dania. Dużym minusem tych miejsc jest otwarta przestrzeń bez klimatyzacji. Na suficie jest jedynie kilka wiatraków które właściwie nie za bardzo pomagają w upale. Innym minusem Hawker center jest ogromny hałas, dużo ludzi na małej powierzchni, dużo kuchni – w każdej ktoś coś gotuje, jedzenie skwierczy, ludzie rozmawiają. Moim osobistym doświadczeniem jest przytłoczenie tym miejscem. No ale jest duży wybór i możemy zjeść to samo co lokalsi.
Co zjeść w Singapurze:
- Zupa Laksa
- Kurczak z ryżem
- Makaron z wontonami
- Zupa z wontonami
- Makaron z krewetkami/ kurczakiem i warzywami



Jedzenie w Singapurze choć z opisu brzmi dobrze to jednak dla zwykłego Europejczyka wydaje się trochę średnie. Mięso z kurczaka które jest podawane w daniach to nie jest wyselekcjonowana pierś z kurczaka, to różne jego części z dodatkiem żył, kości lub skóry. To jest jeden z największych minusów jedzenia w Azji.
Mimo czasem naprawdę niskich cen w Hawker center wybrać taki bar który serwuje lekko czystsze i ładniej wyglądające potrawy, co się wiąże też z wyższą ceną. Zupa laksa którą zamówiliśmy była bardzo ostra – praktycznie nie do jedzenia, smak poza ostrością miała praktycznie nijaki. Dużo lepszą kupiliśmy w Malezji w KLCC Suria w Kuala Lumpur.



